Dziś moi drodzy wraca do nas pan Paddy Pig, więc spokojnie odwiedźcie Valedale w poszukiwaniu nowych przyjaciół do siodła!
Podobno możemy się spodziewać czegoś zupełnie nowego (nie mam pojęcia jak z tym jest), niestety nie pokarze wam tego. Ech... chce już do gry!
Odwiedźcie go i dajcie mi znać jak i co ze świnkami!
No i oczywiście pamiętajcie, że Dzikie Konie Jorveskie nadal czekają na was w drodze do Jodłowego Gaju!
Targ koni rozłożył się w zachodnim przylądku i czeka na wszystkich, którzy już odblokowali DZW!
No i jeszcze jedno! SSO dokonało małej zmiany w naszych wyścigach! Stare, czerwone strzałki wskazujące drogę zmieniły swój kolor! Teraz są wściekle żółte i nie ma mowy, żeby je przegapić!
Ech... coś mi się wydaje, że teraz znienawidzone trenowanie konia stanie się jeszcze bardziej znienawidzone...
Dziś tak późno, bo wreszcie byłam z laptopem. I nie... nie naprawili mi....
Tak czy siak, dziś na YT pojawił się odnowiony filmik z Legendą Jorvik. Widać, że opowieść przybrała kreskówkowy wygląd, chociaż to wcale nie jest źle, ponieważ wydaje mi się, że wszystko doskonale do niej pasuje. Zresztą sami oceńcie:
Wszytko wygląda tu naprawdę pięknie, a nasze poczciwe Jorviki Gorącokrwiste naprawdę przekonująco!
Czyżby wreszcie nadszedł czas na małe odnowienie postaci i koni?
Dziś w aktualizacji wróciły do nas dzikuski od Garego!
Szczerze powiedziawszy najpierw nie zakumałam o co chodzi kiedy zajrzałam na insta i szybko przejrzałam nowości, nie czytając opisów. Później weszłam na stronkę SSO i... Error page... p..... sie strono! -.-
No ale! Z pomocą przyszły inne blogi, więc pokazuję i objaśniam!
Tego faceta spotkacie w drodze do Jodłowego gaju, a pojawił się on już w grze około rok temu również z tą rasą, czyli Dzikimi Końmi Jorveskimi!
Tak jak poprzednio dostępne są trzy maści tych cudeniek, ale, ale...
Konie znacznie różnią się budową od swojej poprzedniej wersji i wydaje mi się, że możemy porównać je do shire. Te wcześniejsze bardzo przypominają mi mustangi...
Być może się zdziwicie, ale najbardziej podoba mi się ten kasztanowy, który po zmianie staje się jaśniejszy, a biały zamienia się na zgniłą zieleń. Pozostałe, choć w tej nie magicznej wersji są przepiękne, to po przemianie wyglądają... kiczowato?
Być może to tylko moja opinia, ale serio... piszcie co o tym sądzicie!
Kolejną różnicą, w której nowe modele różnią się od poprzednich jest oczywiście cena!
Dzisiaj możemy je kupić za 599 SC, a tamte były za (chyba) 399 SC.
Pamiętajcie, że choć magiczne, to powolne!
Jeżeli zależy wam na szybkości, nie ma co kupować! Są zaledwie szybsze od kuców, ale wolniejsze od koni!
Hm.. co by tu o reszcie pisać...
W między czasie wyszła nowa aplikacja dotycząca SSO, gdzie możemy sobie wyhodować źrebaka, a później przenieść go do gry! Jeszcze nie wiem na czym to wszystko polega, ale SSO dodało do tego w pakiecie również konkurs! Do wygrania Star Rider Life Time i 1000 SC!!!
Co ja wam będę opowiadać...
Obejrzyjcie:
No cóż... jeszcze jeden...
Hm... a teraz czemu mnie nie ma ciągle i ciągle...
Otóż, pomimo tego, że zaczęły mi się wreszcie ferie to chodzę do szkoły... NIE Z WŁASNEJ WOLI!
Zajęcia przygotowujące do egzaminu gimnazjalnego ruszyły pełną parą...
Postaram się jednak coś napisać w między czasie, a więc zaglądajcie!